niedziela, 25 stycznia 2026

74. ODETCHNIJ. POSTAW NA SIEBIE, KIEDY WSZYSCY CZEGOŚ OD CIEBIE CHCĄ – Katrzyna Serwin

"Proszenie o pomoc nie jest powodem do wstydu, podobnie jak łzy, które w danej chwili cisną ci się do oczu. Słuchaj sygnałów swojego ciała  i odpowiadaj na jego potrzeby. Pamiętaj, że twoje zdrowie i szczęście powinny być dla ciebie priorytetem."  

Moim jedynym postanowieniem noworocznym odnośnie roku 2026 była chęć czytania bardziej różnorodnej literatury, nie ukrywam, że słodkawe romansidła to pewnego rodzaju mój konik, uznałam jednak, że nadszedł w moim życiu moment, w którym chciałabym choć odrobinę poszerzyć moje dotychczasowe horyzonty czytelnicze. „Odetchnij. Postaw na siebie, kiedy wszyscy czegoś od ciebie chcą” było więc pierwszym krokiem w tym oto kierunku i, choć nie była to najbardziej satysfakcjonująca przygoda ostatnich czasów, o czym za chwilę szczegółowo Wam opowiem, cieszę się, iż podjęłam się przeczytania tej lektury.

Na samym wstępie pragnę zaznaczyć, że tematyka rozwoju osobistego, wyznaczania własnych granic oraz poszukiwania odpowiedniego balansu między poszczególnymi obszarami życia nie jest mi obca. Sięgając po ten poradnik, oczekiwałam więc, że pozwoli mi on w jakikolwiek sposób poszerzyć nabytą już przed laty wiedzę, z przykrością muszę jednak zaznaczyć, iż w moim przypadku to się w zasadzie nie udało. Lektura była przyjemnie lekka i niewymagająca; podarowała mi kilka chwil wytchnienia i pozwoliła zatrzymać, co przy tej tematyce jest dla mnie niebywale istotne, jednocześnie pozostawiła we mnie jednak poczucie niedosytu, trochę tak, jakbym zaznajamiała się z historią wielokrotnie mi już opowiedzianą. Na dodatek, niektóre z fragmentów opartych na opowieściach podopiecznych autorki, mających ukazywać w sposób rzeczywisty mechanizmy ukazane w poszczególnych rozdziałach, momentami wydawały mi się nieautentycznie przerysowane. Podejrzewam, że mógł być to zabieg planowany, dobitnie akcentujący skutki pewnych zachowań, jednakże dla mnie nadał on wnętrzu jedynie drażliwie sztuczny akcent. 

Po skończeniu lektury spróbowałam jednak spojrzeć na ten poradnik także z innej perspektywy, jak ktoś, kto właśnie z jego pomocą chciałby poczynić w temacie rozwoju osobistego swoje pierwsze, drżące jeszcze kroki i w takim ujęciu treść ta nabiera znacznych kolorów. Napisany prostym, ciepłym językiem, pozbawiony typowego psychologicznego żargonu, który potrafi onieśmielić nawet najbardziej wytrwałego czytelnika, zaprasza w podróż po zakątkach własnego umysłu. Nie poucza, nie ocenia, nie stawia wymagań, a jedynie podsuwa proste zadania, które pozwalają złapać głębszy oddech i wsłuchać się w siebie bez presji natychmiastowej zmiany. Moi drodzy czytelnicy, jeśli jest więc tutaj ktoś, kto dopiero rozpoczyna swoją przygodą z tym oto tematem, jestem przekonana, iż ten oto poradnik może okazać się wartościowym przewodnikiem, który w przystępny sposób ukaże Wam, iż dbanie o swoje zdrowie psychiczne i wyznaczanie trwałych granic nie musi być trudne ani skomplikowane. 

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Feeria [@wydawnictwo_feeria]. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz