środa, 18 lutego 2026

78. TWOJE NIEŚWIADOME WZORCE – Courtney Tracy

"Im bardziej akceptujesz swoją nieświadomość, tym bardziej świadomy się stajesz." 

"Twoje nieświadome wzorce" to niezwykle obszerne opracowanie poświęcone nowoczesnemu podejściu do samorozwoju, w którym osobiste doświadczenia autorki w poszukiwaniu życiowej równowagi przeplatają się z nadającymi całości wiarygodności aspektami naukowymi. Poradnik ten nie tylko wskazuje drogę, ale i pozwala trzymać się za rękę podczas całego procesu poznawania zawiłości własnego umysłu. Autorka w przystępny sposób przybliża zagadnienia związane z nieświadomością, pokazując, jak silnie wpływa ona na nasze prywatne relacje, wybory zawodowe czy sposoby budowania poczucia własnej wartości. To lektura, która nie zatrzymuje się na teorii. Zachęca do refleksji, do zadawania sobie niewygodnych pytań i do stopniowego przejmowania odpowiedzialności za własne wybory. Nie obiecuje nagłych efektów, ale pokazuje, iż świadoma praca nad sobą może prowadzić do poprawy jakości własnego życia. 

Doctor Dourtney Tracy stworzyła nie tylko poradnik, ale przemyślany i dopracowany przewodnik po samorozwoju, który oprócz warstwy teoretycznej zawiera dwanaście praktycznych kroków, mających umożliwić czytelnikowi zrozumienie własnej nieświadomości. W rezultacie "Twoje nieświadome wzorce" nie tylko namawiają do autorefleksji, lecz stają się realnym narzędziem umożliwiającym pracę nad sobą. Liczne ilustracje, przejrzyste schematy i rysunki pomagają uporządkować obszerny materiał, sprawiając, że nawet bardziej złożone zagadnienia stają się dla czytelnika przystępniejsze.

Świat, w który krok po kroku wprowadziła mnie autorka, okazał się dla mnie światem jeszcze nie odkrytym, co w porównaniu do innych poradników, które zdążyłam odhaczyć chociażby w tym roku, już na starcie daje mu swoistą przewagę. Muszę jednak przyznać się przed Wami, iż przed przygotowaniem dla Was tej recenzji, nie udało mi się w pełni ukończyć przygotowanego przez autorkę programu dwunastu kroków, zatrzymałam się dosyć niezapodziewanie, wręcz w pół kroku, odrobinę przytłoczona rezultatami wspomnianego procesu. Wiem jednak, że nadejdzie moment, w którym powrócę na wspomnianą drogę i pozwolę sobie spróbować jeszcze raz, bo wizja możliwych do osiągnięcia efektów wciąż siedzi w mojej głowie.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Feeria [@wydawnictwo_feeria]. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz